• Slider Image
  • Slider Image
  • Slider Image
Msze święte i nabożeństwa

Msze święte i nabożeństwa

Dni powszednie: godz. 17:00 i 17:30
Niedziela: godz. 9:00, 12:00, 17:00

Kancelaria:
Czynna codziennie od godz. 16:00 do 16:50
z wyjątkiem niedziel i świąt

Czytaj więcej

VI NIEDZIELA ZWYKŁA


Trędowaty postawił wszystko na jedną kartę. I tak stracił już życie, mimo że wciąż budził się jeszcze o poranku. Już bardziej nie mógł być martwy za życia, jak w stanie, w którym się znajdował. Postanowił chwycić się ostatniej nadziei. Złamał przepisy Prawa, które kazały mu się trzymać z daleka od żywych. Nie krzyczał, że jest nieczysty. Poprosił o oczyszczenie. I otrzymał łaskę, której tak bardzo pragnął. Niemożliwe stało się możliwe…

V NIEDZIELA ZWYKŁA

 Jezus, jak prawdziwy Sługa Jahwe (Iz 42, 2-3), nie czyni rozgłosu, nie szuka poklasku (1 Kor 13, 4), ale spełniwszy swoje zadanie oddala się, by czynić dobro gdzie indziej. Nie chce zadowalać się jednym, czy kilkoma zwycięstwami, pragnie oddać się w pełni, wydać się całkowicie. Czy chcemy Go w tym naśladować?…

IV NIEDZIELA ZWYKŁA

Demony były tymi, które jako pierwsze rozpoznały prawdziwą tożsamość Jezusa, gdyż był ich największym zagrożeniem. Jezus natomiast nie chciał, aby u początku Jego publicznej działalności ludzie dowiedzieli się, kim On jest, i to od duchów nieczystych. Każdy człowiek miał dojść do tej prawdy samodzielnie i w odpowiednim czasie, dlatego Jezus nakazywał milczenie demonom, dokonując jednocześnie egzorcyzmu i pokazując swoją władzę nad nimi. My również musimy dojść do prawdziwego poznania Jezusa własną drogą, na której On nas nieustannie umacnia i podtrzymuje…

III NIEDZIELA ZWYKŁA

Jako chrześcijanie jesteśmy dzisiaj nierzadko postawieni w sytuacji podobnej do Jonasza. Mamy spełnić funkcję prorocką, czyli dać świadectwo o Bogu wobec ludzi bliskich czy odległych, ale często wrogich wobec Boga lub Kościoła. I w naszych sercach rodzą się trudności podobne do tych, które przeżywał Jonasz: brak odwagi, zwykła ociężałość, chęć ucieczki przed zaangażowaniem i wysiłkiem, niewiara w skuteczność naszej modlitwy i działania. Potrzebujemy więc lepiej otworzyć się na Bożą łaskę i mocniej Mu zaufać

II NIEDZIELA ZWYKŁA


Nie przekonują nas reklamy, ponieważ wiemy, że nie mówią wszystkiego, co jest prawdą, nie przekonują nas kazania, bo czasem mamy wątpliwości, czy ten, który mówi, rzeczywiście to wypełnia. Nie przekona nikogo wiara, która jest tylko na pokaz i od święta. Żeby wiara mogła kogoś przekonać musi być autentyczna.

Boże Narodzenie

Ujrzały wszystkie krańce ziemi
zbawienie Boga naszego.
Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio,
cieszcie się, weselcie i grajcie.

Wszystkim życzymy by te piękne Święta Bożego Narodzenia obfitowały w miłość, która przyszła na świat w osobie Dzieciątka złożonego na sianie w Betlejemskiej szopie. W Zbawicielu Jezusie Chrystusie niech każdy odnajdzie  pokłady miłości, którą można się dzielić z innymi. Zapatrzeni w tę Miłość złożoną na sianku uczyńmy wszystko by Bóg znalazł miejsce w sercu każdego z nas. Niech pokój zagości w każdej rodzinie…

III NIEDZIELA ADWENTU


Radość, która otwiera serca, jest znakiem, że się rozpoznało Chrystusa, że się na Niego czeka, że się do Niego dąży, że się Mu z głębi serca swego śpiewa, choćby w czasie liturgii, ale śpiewa się Mu także całym życiem

II NIEDZIELA ADWENTU

Odwaga Jana była widoczna w tym, że napominał lud i nakazywał nawrócenie się, natomiast odwaga jego odbiorców polegała na wyznawaniu swoich grzechów, nie cudzych, ale własnych. Pamiętajmy, że to wyznawanie odbywało się publicznie, to nie była spowiedź uszna. Przygotowanie drogi dla przychodzącego Pana to odwaga i wysiłek nawrócenia się. Pamiętając o naszym adwencie i przygotowaniu drogi dla Pana wejdźmy na drogę naszego osobistego nawrócenia.

I NIEDZIELA ADWENTU

Do nas, ludzi żyjących w XXI wieku, Chrystus także chce przychodzić, w naszym „dziś”. Każde czytanie lub słuchanie Słowa Bożego, każda spowiedź, każda Eucharystia, każdy moment modlitwy – to doświadczenie Boga przychodzącego. Warto „być czujnym”, żeby w czasie tych najbliższych trzech tygodni, nie przegapić przychodzącego do nas Boga